Budujemy nowe społeczeństwo, które spali Plandemię – Jadwiga Łopata i Julian Rose

4 thoughts on “Budujemy nowe społeczeństwo, które spali Plandemię – Jadwiga Łopata i Julian Rose

  1. Witam, pozdrawiam serdecznie Wszystkich
    Dziękuję prelegentom. Tak macie Państwo racje w 100%. Ja zdążyłam już się “wymiksować” , chyba z 4 -5 podawanych przez Was przykładów. Jednym z najważniejszych było przejecie odpowiedzialności za moje własne zdrowie /to nawet więcej niż tylko rezygnacja z maseczki/. Przykładów w których staliśmy się oszukani, jest znacznie więcej.
    Podstawą wyjścia “na wolność” jest “wgląd w siebie” i taka duchowa praca, która pozbawi ludzi strachu i pozwoli im wyjść poza “strefę komfortu” “na luzie”, pozwoli na świadomy sprzeciw i wprowadzenie tego sprzeciwu we własne życie , czy “jestem zmianą o której mówię”
    Dziękuję za bardzo ciekawy materiał.

  2. BEZCENNA (życiodajna) WODA

    Korporacje już wykupują do niej dostęp

    Giełda na Wall Street rozpoczyna handel wodą jako towarem, traktowanym tak samo jak złoto lub ropa naftowa

    “Wall Street Begins Trading Water Futures as a Commodity” – (08-12-2020)

    Wall Street has begun trading water as a commodity, like gold or oil. The country’s first water market launched on the Chicago Mercantile Exchange the week of December 8, 2020 with $1.1 billion in contract ties to water prices in California.

    https://e360.yale.edu/digest/wall-street-begins-trading-water-futures-as-a-commodity#:~:text=Wall%20Street%20has%20begun%20trading,commodity%2C%20like%20gold%20or%20oil.&text=The%20market%20allows%20farmers%2C%20hedge,availability%20in%20the%20American%20West

  3. Podzielam całkowicie że takiego poddaństwa i takiej bezmyślności ludzi trudno się było spodziewać.
    TV zrobiła swoje, przez parę dziesięcioleci. Ludziom brak rozumu i godności, bo gdyby ją miała to nie dałaby sobie wciskać przekazów medialnych, cuchnących z daleka manipulacją, pod każdym względem. Niestey ludzie zbiorą co zasieli … Pozdrawiam serdecznie Jadwigę i Juliana !!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *